W długim okresie Chiny…

W długim okresie Chiny stracą. Państwa przekonały się na własnej skórze, że ktoś produkuje 80% leków, 75% respiratorów, większość środków ochronnych na świecie i jednym papierkiem jest w stanie uciąć dostawy bo ma zły humor. Pomoc dla Europy jest, ale na zasadzie „dostaniecie 100k maseczek jako gratis, a resztę musicie wziąć w pakiecie pro”. Nastąpi skrócenie łańcuchów dostaw, od medycyny, po zwykłe części do traktorów. Produkcja wróci do państw UE lub w jej pobliżu, np. na Ukrainę. Koszty uzależnienia od Chin są większe, niż korzyści z taniej siły roboczej. Koszty geopolityczne nie do ocenienia. Nie stanie się to nagle, z dnia na dzień, ale tak na przestrzeni 5-10 lat. Chiny będą coraz bardziej izolowane.
W relacjach USA>Chiny mają to jak w banku, bany, embarga, izolacje.
Świat będzie się atomizował, możemy sobie wyobrazić, że większość produkcji wróci do państw narodowych, kontakty handlowe będą wybierane bardziej selektywnie.
Rządy państw wezmą biznes w ryzy, wymuszą lokalną produkcję. Odrodzi się protekcjonizm.

Ba! Nadchodzący mega kryzys, który jeszcze się nie zaczął, jest wielką szansą dla polskich przedsiębiorstw, które przetrwają zawieruchę.

#koronawirus
#chiny #usa #gospodarka #eskonomia #biznes