To jest tak zwana reguła…

To jest tak zwana reguła dłoni, że traficie tak naprawdę trochę jak idąc na grzyby traficie na maślaków.

Już chyba wolalbym iść polanami, lasami i wybrać inne szlaków, żeby trafić na iglaków, zamiast na takich beznesmenowych „maślaków” jak mentorzy Sebastiana XD

Na wsiach, i ogólnie wśród niewykształconych ludzi, jest w sumie dosyć typowe, żeby mylić
biernik
(kogo? co? widzęte maślaki)
z dopełniaczem
(kogo? czego? nie ma tych maślaków)

#sebcel #coaching #mlm #piramidafinansowa #biznes #rozwojosobisty

Ale to tylko pokazuje jacy tam są biznesmeni. XD

Pamiętacie jak w Barcelonie ten pan darł mordę na instarelacji krzycząc „Polska, Polska” i kręcąc się wokół stołu? XD