Opowiem Wam historię mojej…

Opowiem Wam historię mojej przyjaciółki. Wczoraj, ok. 21:00 poszła na zakupy do osiedlowej żabki. Kiedy wybierała produkty, usłyszała jak ktoś woła o pomoc. Okazało się, ze pracownik żabki zemdlał, zaczął mieć drgawki, ślinotok i nie było z nim żadnego kontaktu. Kierownik sklepu był przy nim. A ona była jedynym klientem w środku. Zadzwoniła szybko pod 999, opowiedziała wszystko i czekała na instrukcje. Po jakiś 2 min pani do niej oddzwoniła i powiedziała, ze karetka już jedzie. W międzyczasie zamknęła sklep, żeby nikt nie wchodził. Po 3 min ten chłopak wstał, otrzepał się i zaczął się zachowywać, jakby nic sie nie stalo!!! Nic nie pamiętał. Podobno to był pierwszy taki atak. Kierownik zadzwonił do jego mamy i ta też potrzerdziła, że nic takiego nigdy do tej pory się nie wydarzyło. Przyjechało pogotowie, zbadano go. Wyniki mial ok. Powiedzieli, że to standardowy atak padaczki. Chcieli go zabrac do szpitala, a ten chlopak na to ze nie, bo nie ma ubezpieczenia!!! Koniec końców, pani w karetce stwierdziła, że nie ma takiej opcji i zabierają go na badania. Ten chłopak ma 23 lata. Koleżanka rozmawiała potem z kierownikiem i dowiedziała się, ze on ma ubezpieczenie, ale dziś jest pierwszy dzień jego pracy i muszą jeszcze jakieś formalności dokończyć… Mireczku, jeżeli to czytasz mam nadzieję, że wszystko ok i że znajdziesz sobie zaraz normalną pracę. #zabka #januszebiznesu #warszawa #takaprawda Czytaj dalej...

Dziękuję pan #pis i wszystkim…

Dziękuję pan #pis i wszystkim zerom na nich głosującym. Cytując kabaret Neonówka (który staje się niestety rzeczywistością) „Do władzy doszedł Lechu i Jerry” Oho to zaraz wszystko pieprznie -> „po 2 latach wszystko pieprznęło” Źródło #bekazprawakow #bekazpisu #neuropa #4konserwy.ru #polityka #polska #wybory #ekonomia #inflacja #finanse Czytaj dalej...

Od 3 dni z 2 kumplami…

Od 3 dni z 2 kumplami usiłujemy patriotycznie założyć spółkę limited w Polsce. Po 10 latach pracy i robienia interesów w UK, US, Austrii, Szwajcarii i z doktoratami (i to nie za przeproszeniem socjologii czy innego takiego szajsu) nie jesteśmy KU£&A w stanie. To jest kurła niepojęte, w tym antyludzkim kraju, po 30 latach od upadku komuny nie da się założyć spółki, podczas gdy w krajach cywilizowanych zajmuje to godzinę. Jak to k&£wa możliwe, dlaczego, czy ludziom żyjącym w tym – za przeproszeniem – kurwidołku to nie przeszkadza że są traktowani jak to co wypływa milionami ton do Wisły… #biznes #zalesie #prawo #japierdole #kiciochpyta Czytaj dalej...

Dobra to do sedna czyli jak…

Dobra to do sedna czyli jak uciekłem od janusza transportu! xD Pracowałem tam od momentu zdania prawka, czyli jakieś pół roku. Wiedziałem że ta firma transportowa ma średnią/słabą opinię, ale przyjmowali bez doświadczenia. Początkowo chciałem tylko nauczyć się i nara, ale jakoś przywiązałem się do tej firmy i w sumie posmakowałem transport i jako młody kierowca; chciałem jeździć i jeździć. To tyle wstępu. Po jakimś czasie szef okazał się dziadem, a jeden ze spedytorów totalnym idiotą, który nie zwracał uwagi na to że za kierownicą siedzi człowiek. Gdy własnie wyżej wymieniony spedytor, został mi przydzielony bo mój zachorował to zaczęło się piekło. Jadę do pracy, telefon; gdzie jestem? Stoję na pauzie; co robię? Weekend sobota 14:00: Pojedziesz rozładować to i to? albo pojedziesz po innego kierowcę? Ciągle coś, ile razy wracałem do domu troszkę szybciej i zaraz telefon bo jednak robota jest xD Momentem kulminacyjnym było gdy nagle zabrakło dla mnie pracy na mojej beczce gdy inni jeździli i pracowali, wiem bo dzwoniłem do nich. Dostałem wywrotkę na tydzień i nierealne trasy, żeby wrócić do domu( tak byłem z nim umówiony że codziennie wracam) jeździłem po 10-11h samej jazdy, czyli jakieś 13-15h pracy, wytrzymałem tak tydzień i byłem dalej głupi bo dałem im szanse w poniedziałek. Ale ten poniedziałek był podsumowaniem tej firmy i pracy tam. Dostałem jakąś starą wełnę szklaną do wyładowania. Elegancko już załadowana tylko wysypać 70km dalej. To jadę, ahoj przygodo! Gdy już dotarłem, zacząłem wysypywać i nagle ok połowa naczepy waty przykleiła się i za cholerę nie chcę puścić. Co się okazało była jak glina bo stała na placu przez cały weekend, a przez te dwa dni padało xDD. Telefon do tego buraka: Trochę to rusz i spadnie, taaa jasne… Przez ok 4h przerzucałem tą watę i próbowałem wysypać ale była jak przyspawana. Dodałem że wtedy naglę tego dnia przyszła wiosna, ciepło było jak w piekle. Mało tego! Gdy na samym początku podnosiłem wywrotkę to dostałem awarii hamulców w naczepie i się zablokowała jedna oś, myślałem że gorzej już być nie może. Spedytor w miedzy czasie dzwonił chyba 10 razy, olałem go. Raz mu już powiedziałem że to nie idzie, potem tylko pytał się ile mi to jeszcze zajmie. Gdy już uporałem się z tą watą, ogarnąłem tą awarię jakoś. Wracając na bazę, myślałem tylko o prysznicu. Nagle ten dzwoni, „dawaj szybko na baze, pojedziesz z beczką, szybko szybko” Ja tylko powiedziałem że jestem cały w wacie i pierdole ten jego kurs. Wcześniej z nim rozmawiałem i mu to mówiłem, bo pytał tylko czy wracam. Potem stwierdziłem że pierdole taką robotę z nimi i oznajmiłem że się zwalniam a ten dalej o tym kursie „Tylko go zrób jutro i tyle” XD Potem zadzwoniłem do janusza że spierdalam z tego burdelu, nie protestował. No żaden mój poprzedni szef Czytaj dalej...

Mam pomysła Skoro są już…

Mam pomysła Skoro są już wypożyczalnie bukietów to może by tak otworzyć niby ekskluzywną restaurację w której nie będzie się gotować tylko robić jedzenie posklejane i formowane jak te do reklam np. Mcdonalds które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i będzie się je serwować na 15 minut żeby lambadziary mogły sobie zrobić fotkę na Insta #mampomysla #wygryw #biznes #chwalesie Czytaj dalej...

… a ja tam dopinguje…

… a ja tam dopinguje recesji i kryzysowi w Polsce. Naszemu narodowi jest potrzebna terapia szokowa. Europa zachodnia przeżyła odwrót od socjalizmu w latach 70, Szwecja w latach 90, my nie mieliśmy jeszcze okazji. Każdy bogaty naród już to miał. Możesz mówić, że w europie zachodniej są wysokie podatki, itp. ale tam nikt nie ingeruje w rynek, wszystko jednak pozostaje podporządkowane mechanizmom rynkowym. Tylko i tylko wtedy może nastać w Polsce normalność, gdy wylejesz na naród wiadro zimnej wody. Musi być na tyle zimna, by przysłowiowy Janusz z ulicy przystanął i się zastanowił „kurwa mać, a może jednak to z pracy biorą się pieniądze” i wywiózł socjalistyczne rządy na taczkach. Musi być tak, by nikt przez kolejne 50 lat nawet nie pomyślał o socjalizmie. Każde wrogie działanie naszych partii, zbliża nas do nieuchronnego katharsis. #polska #ekonomia #gospodarka #biznes #bekazpisu Czytaj dalej...