Dzwoni nieznany numer. -…

Dzwoni nieznany numer. – Dzien dobry, bla bla bla na terenie powiatu xxx jest tani prund i panele i ogolnie oh i ah – Dzien dobry, poinformuje, ze rozmowa jest nagrywana. Takie pytanie, skad panstwo pozyskali moj nr? – Numer wybierany jest losowowo. – Skoro losowo, to skąd panstwo wiedzieliscie, ze to powiat xxx? – Yyyy – No wlasnie, wiec proszę sie pierdolic i usunąć moj numer z waszej bazy i wiecej nie dzwonic. #japierdole #januszebiznesu #telemarketing #callcenter #uokik pokaż spoiler Podejrzewam, ze to orange sprzedalo gdzieś baze, bo dzwonili w krotkim odstepie czasu na 2 numery z 1 konta abonenckiego. Nr to 41 336 17 75 #orange #afera Zawolam tez @OrangeEkspert Czytaj dalej...

Etat to jest coś wspaniałego….

Etat to jest coś wspaniałego. Nie mogę sobie wyobrazić nic przyjemniejszego niż świadomość że swoją ciężką pracą w fabryce azbestu przyczyniam się do budowania dobrobytu łaskawego Pana Janusza, który kupi swoim dzieciom na 18 urodziny własnościowe mieszkania na osiedlach deweloperskich. To zaszczyt, że Pan Janusz był tak łaskawy i pozwolił mi dołożyć swoją małą cegiełkę w postaci ciężkiej pracy w zakładzie za miskę ryżu. To ja p0lak robak, tak mi dopomóż Januszex i 2000 netto na rękę. #pracbaza #januszebiznesu #niebieskiepaski #rozowepaski #heheszki Czytaj dalej...

125 + 1 = 126 Tytuł:…

125 + 1 = 126 Tytuł: Ekonomia w jednej lekcji Autor: Henry Hazlitt Gatunek: ekonomia Ocena: ★★★★★★★★☆☆ Klasyk literatury wolnościowej, polecany laikom jako wstęp do Austriackiej Szkoły Ekonomii. W prosty sposób wyjaśnia podstawowe zagadnienia ekonomiczne – skąd się bierze inflacja, oszczędności, inwestycje publiczne, obieg pieniądza w gospodarce. Dużo narzekania na Keynesa i Nowy Ład. Nie czuję się jakoś szczególnie wzbogacony po lekturze, pewnie dlatego, że już to wszystko znam. Ale to dobra rozgrzewka przed Haykiem, Misesem i Rothbardem, którzy mnie czekają. #bookmeter #czytajzwykopem #ksiazki #ekonomia Czytaj dalej...

W Listopadzie zalozylem firme…

W Listopadzie zalozylem firme w Szwecji. Pracuje na etacie ale chcialem dorobic na boku. Niestety nie wyszlo i do tej pory obroty mojej firmy wynosily 0. A co z podatkami/ZUSem itp? A no wlasnie. Zalogowalem sie do Szwedzkiego urzedu skarbowego. Zmienilem szacowany zysk na 0. Od tamtej pory nie zaplacilem ani grosza za zadne ZUSy ani inne gowna, firemka sobie istnieje i jak cos dorobie to tylko wystawie fakturke i zaplace podatek. Bez stresu, ze musze bulic co miesiac jakies pierdolone ZUSy XDDDDDDDDDDDDDD Trzymajcie sie tam w tej Polsce. #biznes #firma #ekonomia #polska #szwecja #podatki #zus #gospodarka Czytaj dalej...

Podobno podczas #covid19 w…

Podobno podczas #covid19 w #it jest różowo. Dopóki nie pracujecie przy systemie dla turystyki i hoteli XD Tak, wiec od początku tego roku jestem #bezrobocie Mam jakieś 230k oszczędności, własne mieszkanie i nikogo na utrzymaniu, wiec nie jestem w trudnej sytuacji. Zastanawiam się nad zarejestrowaniu się jako bezrobotny i spróbowaniu stworzeniu czegoś co da mi zarobek. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Na początek celuję w 500zł/miesiąc (około 100$) żeby moc opłacić czynsz z tego. Byłby ktoś zainteresowany obserwowaniem moich poczynań? Co będziesz robić? Pomysł mam, bo jest to coś o czym myślałem od dłuższego czasu. Miałem tez wiele porażek w tej kwestii wiec mam tez doświadczenie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przez długi czas pewnie nic z tego nie będzie, jak długa mam zamiar się w to bawic? Celuje w minimum 6 miesięcy. Gdybyś był dobry to byś znalazł sobie spokojnie pracę Wiem, dlatego chcę sobie zrobić kilka miesięcy przerwy i pobawić się w coś nowego. Jakie technologie? Java + TypeScript :) Czy firma w której pracowałem upadła? Nie, ale mysle że przez najbliższe kilka miesięcy nie będzie podwyżek i nic ciekawego się nie będzie działo. Trochę zmęczyłem się tez pracą z ludźmi na home office. Przeczekam ten okres aż wszyscy wrócą do biur, mam już swoje lata i nie chce mi się pracować z domu. Jak byłem młodszy to było to dużo fajniejsze. PS żeby dostać zasiłek to wystarczy się zarejestrować w urzędzie pracy czy coś jeszcze? #praca #pracait #biznes #wlasnafirma #programowanie Czytaj dalej...

117 + 1 = 118 Tytuł:…

117 + 1 = 118 Tytuł: Finansowa Forteca Autor: Marcin Iwuć Gatunek: poradnik ISBN: 9788395846809 Ocena: ★★★★★★★★☆☆ Książka jest poświęcona tematyce projektowania finansów osobistych. Można ją potraktować jak syntezę (aż 800 stron) sposobów zarządzania nadwyżkami kapitału na potrzeby własne. Autor tłumaczy ją na zasadzie tytułowej fortecy, którą dzieli na trzy zasadnicze portfele – poduszkę finansową, portfel długoterminowy, portfel ofensywny. Każdy z nich ma inne cele, założenia i sugerowane przez autora sposoby lokowania pieniędzy w ich ramach. Otrzymujemy bardzo dużo praktycznych porad na różnym poziomie ogólności. Autor wielokrotnie zwraca się bardzo bezpośrednio do czytelnika, używa prostego (nigdy prostackiego) języka i bardzo lubi tłumaczyć na przykładach, symulacjach swoje tezy. Często też dzieli się swoimi własnymi doświadczeniami, czy strategiami inwestycyjnymi jakie realizuje. Dostajemy masę informacji na przeróżne klasy aktywów. Akcje, obligacje, złoto, nieruchomości, przedmioty kolekcjonerskie, etc. Autor niektóre opisuje dłużej, niektóre krócej, bo uczciwie przyznaje, że na nich się nie zna (np. na dziełach sztuki). Mamy wiele wykresów, ilustracji. Ogólnie forma graficzna jest świetna (mimo bezbekowych komiksów :v). Po każdym rozdziale mamy podsumowanie i serię pytań, na które możemy napisać odpowiedź pod spodem. Marcin Iwuć nie jest w dziedzinie edukacji finansowej anonimowy. Wydaje mi się, że obok Michała Szafrańskiego („Finansowy Ninja”), jest najbardziej popularnym blogerem w Polsce w tej kategorii. Zdecydowałem się właśnie na jego pozycję, bo po prostu zyskałem do niego większą sympatię, niż do Szafrańskiego po przesłuchaniu kilku podcastów obu panów, przy czym nie deprecjonuję MSz. Za Iwuciem przemawia to, że posiada certyfikat CFA i kilka lat pracował jako zarządzający w TFI. Preferuje bezpieczny sposób zarządzania swoimi finansami, nie spekuluje, woli długoterminowe inwestycje. Nie jest to jakaś szarlataneria w stylu „zostań milionerem w pół roku dzięki wstawaniu o 4tej rano” xd. Polecam, będę wracał do poszczególnych rozdziałów. Tą książką rozpoczynam drugie ze swoich książkowych założeń na 2021. Pierwszym jest przeczytanie tych 52 książek, drugim jest to, aby 15 z nich było z tematyki finansowej. Tę pozycję traktuję jako entry level do inwestowania, gospodarowaniem oszczędnościami i niejako ramową pozycję. Dalej będę korzystał z książek z tej listy, już mam kilka następnych na półce, ale jestem otwarty na rekomendacje :) 5/52, 1/15 w bloku finansowym 2021 #bookmeter #ksiazki #ekonomia #finanseosobiste Czytaj dalej...

106 + 1 = 107 Tytuł: Giełda….

106 + 1 = 107 Tytuł: Giełda. Podstawy inwestowania. Wydanie III zaktualizowane Autor: Adam Zaremba Gatunek: finanse Ocena: ★★★★★★★★☆☆ Pierwszy raz oceniam podręcznik i to jest bardzo trudne zadanie. Szczególnie, że jest to podręcznik z dziedziny, w której mam (jeszcze) zbyt małą wiedzę i praktycznie zerowe doświadczenie. Nie mogę w związku z tym uczciwie ocenić ani jego wartości merytorycznej, ani zakresu. Mogę natomiast napisać, że jest całkiem przyjemny w odbiorze, co w przypadku podręcznika (szczególnie do, jak sam tytuł wskazuje, podstaw) jest dużym plusem. Odbiorca nie jest obrzucany ze wszystkich stron fachowymi, trudnymi terminami i mnóstwem definicji. Jeśli takie są wprowadzane to stopniowo i dość dobrze objaśnione na przykładach. Choć kilka razy w czasie lektury zajrzałem do innych źródeł, żeby dokładniej coś zrozumieć. Czyta się tę pozycję jak przyjemny wykład. O ile, tak jak ja, jest się zainteresowanym tematyką. Za poprawnością merytoryczną może świadczyć CV autora, który jest adiunktem na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu oraz profesorem nadzwyczajnym na Uniwersytecie w Dubaju. Jest też praktykiem w swojej dziedzinie, przynajmniej tak wynika z jego CV dostępnego w Internecie. Z samej książki dowiedziałem się przede wszystkim jak działa giełda. Bo, że kupuje się i sprzedaje tam akcje, to wiedziałem. Ale żeby ktoś mógł kupić, to sprzedać musi ktoś. I właśnie jeden z rozdziałów opisuje dokładnie ten proces oraz to jak z tych transakcji biorą się ceny akcji. Dowiedziałem się też jakiego typu zlecenia można składać na GPW (choć podejrzewam, że na innych giełdach jest podobnie), jak one działają w praktyce i czym się od siebie różnią. Co to są i jak działają pochodne instrumenty finansowe oraz co to jest dźwignia i jakie ryzyko jest związane z jej stosowaniem. Coś więcej o analizie fundamentalnej i technicznej niż tylko to, co wiedziałem do tej pory – czyli, że takie są. Do tego szybka powtórka z podstaw matematyki finansowej wartości pieniądza w czasie i trochę o podatkach od zysków giełdowych. Mam nadzieję, że to ostatnie mi się przyda. Wpis dodano za pomocą strony: https://bookmeter.ct8.pl Edit: Aha, to wydanie jest z roku 2014 i jest najnowszym dostępnym. Od tego czasu coś tam mogło się zmienić, więc pewnie część wiedzy trzeba będzie weryfikować w źródłach online. W czym pomaga dodatek z listą źródeł informacji giełdowych. #bookmeter #finanse #ekonomia #gielda Czytaj dalej...

Polska oficjalnie stacza sie…

Polska oficjalnie stacza sie na dno. Wbrew powszechnej opinii nie jest temu winny PiS, tylko ludzie co na niego zagłosowali. Gdyby Kaczyński nigdy się nie urodził, albo gdyby razem z bratem poleciał do Smoleńska to znalazłaby się inna osoba-wódź na którą Polacy by zagłosowali, byleby dostać 500+ i inne ochłapy z „pieniędzy rządowych” xD Stąd nie ma sensu źle życzyć pisowi, bo on sam nie jest winien temu, że Polacy w większości głosują na socjalistów. Natomiast za 5-10-15 lat to państwo stoczy się tak nisko, że będziemy kłaniać się takim obrazom w szkołach. Pewnie będzie tam kacza rodzina xD Czy da się coś zrobić? Oczywiście, wystarczy żeby Polacy nie byli głupim narodem. Więc wystarczy, żeby upadli, a po upadku przyszedł Pan i nauczył ich porządku ( ͡° ͜ʖ ͡°) #bekazpisu #tvpis #polska #takaprawda #niepopularnaopinia #koronawirus #ekonomia #gospodarka Czytaj dalej...